Kontynuujemy naszą przygodę z hazardem na srebrnym ekranie.
Croupier (Mike Hodges - 1999). Sceneria ciemnego i zimnego Londynu i unoszące się w powietrzu odium wszechobecnej porażki składają się na specyficzny styl filmowy zwany neo-noir. Świat przedstawiony oczami krupiera, tudzież przeciętnego pisarza Jacka Manfreda (Clive Owen) daleki jest do blasku i splendoru znanego z filmów o Las Vegas. Film jest naprawdę specyficzny - część z Was go pokacha, reszta zanudzi się na śmierć. Clive Owen stworzył jednak znakomitą kreację i naprawdę warto dać mu szansę! Jeśli jednak potrzebujesz lżejszej rozrywki…
Ocean’s Eleven, Twelve i Thirteen (Steven Soderbergh - 2001, 2004, 2007) - rozrywkowy tryptyk na najwyższym poziomie. Łączy najlepsze elementy dobrego kina akcji i hazardu - jest dynamicznie, efektownie i luksusowo. Obsada jest wręcz niesamowita i choćby dla tej plejady gwiazd warto zobaczyć którąś z części: George Clooney, Matt Damon, Andy Garcia, Vincent Cassel, Julia Roberts, Catherine Zeta-Jones i Al Pacino to tylko niektóre znane nazwiska, które dostarczą Ci pierwszorzędnych wrażeń.Casino Royale (Martin Cambell - 2006). James Bond jest regularnym bywalcem kasyn, gdzie pija wstrząśnięte, niezmieszane Martini oraz uwodzi piękne i bogate tego świata. W tym odcinku wątek kasynowy jest jednak bardziej rozbudowany, jest wręcz motywem przewodnim. Powodzenie misji Agenta 007 zależy bowiem od pokerowych umiejętności pracownika MI6, który przy zielonym stoliku musi pokonać podłego Le Chiffre’a. Ile w tym prawdziwego pokera - oceńcie sami, jednak twórcom filmu należy oddać fakt, iż byli całkiem na czasie - bohaterowie grają bowiem w texas holdem, czyli królującą dziś odmianę pokera.
21 (Robert Luketic - 2008). Znakomity obraz oparty na autentycznej historii. Więcej szczegółów tutaj: 21.
Bugsy (Barry Levinson - 1991). Warren Beatty, Annette Bening, Harvey Keitel i Ben Kingsley to gwiazdy fantastycznej biografii Bugsy’ego Siegel’a - amerykańskiego mafioza, który w pierwszej połowie XX wieku ’stworzył Las Vegas’. Być może w tym stwierdzeniu jest trochę przesady, jednak Bugsy z pewnością był dla hazardu tym, czym dla branży alkoholowej był Al Capone w czasach prohibicji. Bugsy działał w czasach, kiedy inwestycji hazardowo-hotelowych nie finansowały wielkie fundusze z Wall Street. Nowe projekty były okazją do zarobku najpotężniejszych mafii i to one ukształtowały pierwotne oblicze Miasta Grzechu. Barwny obraz godny polecenia nie tylko miłośnikom Las Vegas.
W kolejnym poście zobaczycie zwiastuny filmów o których pisałem.

















1 Komentujący Ten Wpis
Pingback I Trackback Do Tego Wpisu
Przykro mi, ale komentarze do tego wpisu są zablokowane