Dobry artykuł nt. grupy super-studentów z Bostonu ogrywających kasyna w Vegas znajdziecie w serwisie BlackJack24.pl - kliknijcie tutaj: MIT Blackjack Team.
Historia ta została przeniesiona na ekran w superprodukcji z 2008 roku pt. 21. Film ogląda się znakomicie, niestety, z wszelkich źródeł nt. MIT Blackjack Team, film Roberta Luketica w najmniejszym stopniu odzwierciedla rzeczywistość. Tzn. nie ma tam jakiś karygodnych przekłamań, ale typowo hollywoodzki wątek miłosny jest zupełnie zbędny, podobnie jak (najprawdopodobniej) fikcyjny motyw zemsty agenta ochrony Williamsa (Laurence Fishburne) na profesorze Rosa (Kevin Spacey).
Na szczęście w sieci można obejrzeć dwa filmy dokumentalne przedstawiające nieco więcej faktów. Na stronie Casino21 dostępna jest produkcja BBC pt. Making Millions The Easy Way, równie dobry jest Breaking Vegas.
Warto również dodać, że w rzeczywistości nie było jednego MIT Blackjack Team, lecz cała seria jego kolejnych reinkarnacji. Szczegółowy przebieg wydarzeń ciężko precyzyjnie ustalić ale ‘cykl życia’ takiego zespołu wyglądał mniej więcej następująco:
1. Grupa ambitnych, żądnych sukcesu studentów (i wykładowców) bostońskiej uczelni tworzyła team, którego celem było ogranie kasyn w Las Vegas i generalnie podbój świata.
2. Korzystając ze swoich nieprzeciętnych umiejętności udoskonalali metody liczenia kart, matematyczne podstawy ich strategii czy wreszcie techniki gry grupowej.
3. $$$ Team odnosił sukces w Las Vegas $$$.
4. Kasyna rozpracowywały grupową grę zespołu, identyfikowały jego członków za czym szły zakazy wstępów do kasyn - najpierw w Vegas, potem w całym USA.
5. O ile pieniądze ciągle można było zarobić, np. latając do Monte Carlo, to zespół chylił się ku upadkowi. Spory, głównie o podział zysków, były gwoździem do trumny.
6. Niektórzy członkowie teamu wracali na uczelnie, inni wykorzystywali zarobione pieniądze do założenia własnego biznesu, niektórzy pozostawali w świecie hazardu, np. zostając zawodowymi pokerzystami (Andy Bloch), wreszcie byli i tacy, którzy nie chcieli odpuścić kasynom i tworzyli kolejny team, z lepszą strategią, większą przewagą nad kasynem i przede wszystkim - z nowymi sposobami by nie dać się złapać.
A o tym, że MIT Blackjack Team nie był w historii czymś wyjątkowym, świadczy chociażby dokument Ken Uston - Blackjack Man - jego bohater liczył karty i grał zespołowo na długo przed powstaniem legendarnej grupy z Bostonu.

















Brak Komentujących Ten Wpis
Przykro mi, ale komentarze do tego wpisu są zablokowane